Pozwala cieszyć się pełnym napięcia oczekiwaniem na najpiękniejsze dni w roku. Oczekiwaniem na ten jeden, jedyny wieczór, gdy odnajdujemy wśród wszelkich świecidełek, migotliwych lampek, szklanych aniołków i bałwanków uśmiechnięte twarze najbliższych. Bo wiemy, że właśnie to jest najważniejsze w całej magii świąt.

Dziś gościliśmy Olecki Klub Seniora, dzięki któremu dźwięk kolęd rozniósł się po naszych salach i korytarzach. Napełnił nas nostalgią za tym, co było wczoraj i pozwolił cieszyć się tym, co dziś. Było i nostalgicznie, i radośnie, i serdecznie. Rozjarzyło się karminem mikołajkowych czapeczek na których końcach radośnie podskakiwały białe pompony, niczym podrzucane przez psotne elfy śniegowe kulki. Brakowało tylko śniegu za oknem. Skrzących płatków, wirujących niczym maleńkie baletnice wokół naszej choinki, która rozpościera swe gałęzie szeroko na okna. Dziś zazdrościła nam pewnie tej wesołości, ale i ona dostanie swoje błyskotki. Za piękna jest, by nie dać jej zalśnić w mroku nocy. Ale ciii… Niech jeszcze nie wie przez chwilę, niech jeszcze pozazdrości...

Jesteśmy wzruszeni, że tak wielu o nas pamięta, zaszczyca nas swoją obecnością.
Serdecznie dziękujemy Paniom z Oleckiego Klubu Seniora za tą wizytę, za upominki, za uśmiechy, za radość, którą rozprzestrzeniłyście tak hojnie wśród nas. Cieszymy się bardziej na te nadchodzące święta.
Obyśmy nigdy nie byli zbyt dorośli, aby przeszukiwać niebo w Wigilię...




