Jesienią cóż może smakować wybornie? Placuszki ziemniaczane!

A największy komplement?
- Bardzo dziękuję, proszę pani, takie same,jak kiedyś u mamy! Takie jak u mamy...
Niezliczone ilości posyłanych buziaków, westchnień i mruczenia.
To miłe.
A pani T.?
A pani T. przeżegnała się i krzyknęła:
- O mój Boże!
I to też miłe!
Takie czwartki u nas bywają.




