Drodzy nasi!
Dbamy o naszych pacjentów, ale chcemy również, aby Wasze wizyty u nas były przyjemne. Zadbaliśmy o kącik odpoczynku w naszym holu.
Żebyście mieli gdzie usiąść, porozmawiać, zaczekać.
Inicjatywa, twórczość i organizacja sprzętu to zasługa naszej Moni Grudzińskiej oraz Kamila Kaszleja i Kamila Sosnowskiego.

Tak. Tak u nas jest. Jaśki to część nas wszystkich. To miejsce, które leży w sercach wielu.
Mówi się - tam dom twój, gdzie serce twoje, a kawałek serca w tych naszych Jaśkach zostawiamy my, pracownicy i sympatycy.
Przynosimy świąteczne ozdoby, różne " przydasie" na terapię zajęciową ( czasem terapeutki wywracają oczami gdy zwłóczymy im rolki po taśmach, pudełeczka, guziki, kawałki drewienek - bo ładne), robimy zakupy po godzinach swojej pracy, przemycamy kawałek swojskiej wędliny dla tęskniących za domem i dawnymi smakami, smażymy placki ziemniaczane " jak mojej mamy " i robimy tysiąc innych rzeczy, którymi nie zawsze chwalimy się w social mediach. Bo nie o to przecież chodzi, gdy robi się kanapkę z domową szynką. Chodzi o coś, co nie potrzebuje poklasku, a jest.
To ludzkość. To uśmiech. To taka nasza zwykła codzienność.
Właśnie to dodaje skrzydeł i chęci, aby rano wstać i iść do pracy. Satysfakcja i poczucie bycia u siebie. Bycia we właściwym miejscu. No więc zapraszamy! Pobądźcie z nami i Waszymi bliskimi.
Nasz kącik odpoczynku czeka na gości.




